Jakoś dzień wolny było trzeba wykorzystać :) Rano pojechałem do Głodowa. ta pokosiłem trawę i pojechałem do babci. Potem prosto do Skarszew, bo na 18 miałem teorie na kursie na prawko :P A potem to była tylko pełna kielnia :D cały dzionek spędzony na rowerku :P żartuje :D
Dzisiaj mała wycieczka z Rixtą i jego kumplem Bułą :D Trasa nawet ciekawa jak na moje: Skarszewy - Skarszewy Pólko - Bolesławowo - Obozin - Siwiałka - Godziszewo - Demlin - Skarszewy.
Kilka km zrobiłem jeszcze do szkoły i z powrotem. A i bylem jeszcze na wodzie Nunego :P A dzionek jakoś sobie minął.