heh nie ma sie czym chwalić ale to spacerek kolejny na prawko :P 6 godzin już za soba :) a tak duzo zajelo mi to czasu bo ja jechalem a kumpel szedl z buta i chcialem z nim pogadac :P dlatego taki świetny czas :)
Miałem zamiar zrobic dla Was kilka fotek ale zapomniałem aparat :P mowi się peszek. Dzisiejsza trase można nazwać trasą nad Wietcisą. Odiwedzilem dziś tereny Borówna, Więckowy (baza), i jakiejs tam polne. Pierwszy raz tam wszedzie bylem :D z lekka nie wiedzialem gdzie bylem ale jak widać trafiłem do domu :D
Troche cięzko sie jechało, bo pod wiatr ale i tak dobry czas. chyba :D uprzedzam że sie nie śpieszylem a pozatym nie ta sama forma co w zeszlym sezonie. Bede musial nad tym popracowac :P
Heh bardzo dobry dystans :P Rower dziś mi sluzył jako pomoc w ciężkej chorobie zwanej potocznie kacem :D Tak mnie nogi bolały, że tylko rowewr mógł mi pomóc dojscie do znajomych i do sklepu po napój :D